Ojciec Pana Jezusa Chrystusa

Jak wiemy z innych artykułów naszej strony internetowej, Jezus Chrystus jest Bogiem.

I choć dla chrześcijan Bóg jest Ojcem Jego i naszym, ale to sformułowanie Ojciec jest kimś odrębnym od Chrystusa. Ojciec wierzących jest także Ojcem Chrystusa, choć w nieco innym sensie. 

Chrześcijanie są przybranymi dziećmi Boga, zaś Chrystus jest Jego Odwiecznym Synem. 

Dlaczego Jezus powiedział do Marii: „Wstępuję do Ojca MEGO i Ojca WASZEGO (…)”. – Ewangelia Jana 20,17. Mógł przecież powiedzieć: „Wstępuję do NASZEGO Ojca”. 

Jego słowa oznaczają że Bóg jest Ojcem Jego i naszym, ale to sformułowanie ma podkreślić, że Bóg jest Ojcem Chrystusa w inny sposób niż naszym.

Właśnie Ewangelia Jana ukazuje to najwyraźniej, że chociaż Ojciec jest Bogiem i Chrystus jest Bogiem, to jednak są to dwie odrębne Osoby. W łonie istoty Bożej jedna z nich jest Ojcem drugiej, druga zaś Synem. 

Już na pierwszych kartach tej Ewangelii czytamy:

„A Słowo ciałem się stało i zamieszkało wśród nas, i ujrzeliśmy chwałę jego, chwałę, jaką ma jedyny Syn od Ojca, pełne łaski i prawdy”. – Jan 1,14

Wynika stąd, że Słowo, czyli Jezus Chrystus, jest kimś odrębnym od Boga Ojca. Jeden stał się ciałem, a Drugi nie. A jednak chwała Chrystusa jest chwałą Ojca, a zatem najwyraźniej Obaj są Bogiem w tym samym sensie. 

Chrystus w sposób najdoskonalszy wyraża Ojca – to właśnie miał na myśli Jan, określając Go jako „Słowo”.

Z kolei kilka wersetów dalej czytamy:

„Boga nikt nigdy nie widział, lecz jednorodzony Bóg, który jest na łonie Ojca, objawił go”. – Jan 1,18

Z innych wersetów Biblii  wiemy jednak, że pewnym ludziom było dane ujrzeć Boga! (niektóre fragmenty już omawiałem wspominając np. o Jedynym Aniele Bożym, który Sam jest Bogiem).

A zatem sens powyższego wersetu jest zapewne taki, że nikt nie widział Boga Ojca a jeśli ktokolwiek widział Boga, widział Jezusa Chrystusa, Syna. To On był „Aniołem Bożym” którego oglądało wielu i za każdym razem składali świadectwo, że oglądali Boga. 

Syn jest Kimś odrębnym od Ojca, dlatego właśnie określa się Go jako będącego „na łonie Ojca”. A jednak widzieć Go, to widzieć Boga, bo Chrystus doskonale wyraża i objawia Boga.

Obaj są Bogiem. Ale jeden nie jest Drugim. 

I niezmiennie istnieje tylko jeden Bóg.

Nie powinniśmy się obawiać, że zagubiliśmy gdzieś Boga Ojca, Chrystus staje bowiem przed światem i oznajmia:

„Ja i Ojciec jedno jesteśmy”. – Jan 10,30.

„Kto mnie widzi, widzi tego, który mnie posłał”. – Jan 12,45. 

„Kto mnie widział, widział Ojca; jak możesz mówić: Pokaż nam Ojca?” – Jan 14.9

Gdy Jezus mówił o Bogu Ojcu w tak poufałych słowach Żydzi uknuli spisek, aby Go zabić:

„Ja i Ojciec jedno jesteśmy. Żydzi znowu naznosili kamieni, aby go ukamienować. (…) Nie kamienujemy cię za dobry uczynek, ale za bluźnierstwo i za to, że Ty, będąc człowiekiem, czynisz siebie Bogiem„. – Jan 10,30-33. Nikt nie kwestionował faktu, że Ojciec jest Bogiem. Nigdy temu nie zaprzeczono. Ale Jezus wyrażał się w taki sposób, iż z tego wynikało, że stawia się na równi z Ojcem – na równi z Bogiem. Żydzi dokładnie tak to zrozumieli i złapali za kamienie żeby ukamienować Jezusa za bluźnierstwo bo wiedzieli, że istnieje tylko jeden Bóg. 

Mimo licznych wskazówek zawartych w Starym Testamencie i powszechnie używanego imienia „Elohim”, które było liczbą mnogą słowa „Bóg” nie byli w stanie wyobrazić sobie, że więcej niż jedna Osoba mogłaby być Bogiem. Idea wielości w Bóstwie była dla nich niepojęta. Wydawało im się oczywiste, że Jezus podawał się za równego Bogu. Dla nich oznaczało to, iż chce On być dodatkowym Bogiem. Uznali to za bluźnierstwo i dlatego też postanowili Go zabić.