Bóg jest Duchem

Najlepiej wyraził to Jezus Chrystus słowami: „(…) Bóg jest duchem  [Biblia Warszawska, Jan 4,24]

Co ciekawe, Jezus wypowiedział te słowa nie wobec np. Nikodema lub faryzeuszy, ale wobec niewiasty samarytańskiej. Oczywiście powiedział jej to dlatego, że miała złą koncepcję Boga myśląc, że Bóg jest materialny na podobizny bożków – powiedziała: „Ojcowie nasi na tej górze oddawali Bogu cześć; wy zaś mówicie, że w Jerozolimie jest miejsce, gdzie należy Bogu cześć oddawać”. – [Biblia Warszawska, Jan 4,20] W odpowiedzi na takie właśnie rozumowanie Jezus potwierdził, że „Bóg jest Duchem”.

Szczepan wyraził dokładnie to samo w Dziejach Apostolskich: Ale Najwyższy nie mieszka w budowlach rękami uczynionych, jak mówi prorok: Niebo jest tronem moim, A ziemia podnóżkiem stóp moich; Jaki dom zbudujecie mi, mówi Pan, Albo jakie jest miejsce odpocznienia mego? Czy nie ręka moja uczyniła to wszystko? Ludzie twardego karku i opornych serc i uszu, wy zawsze sprzeciwiacie się Duchowi Świętemu, jak ojcowie wasi, tak i wy!” –  [Biblia Warszawska, Dz 7,48-50]

Co mamy na myśli mówiąc, że Bóg jest Duchem?

Na ile pozwala nam nasz język, możemy powiedzieć, że wyklucza to ideę, że jest On Bogiem cielesnym i ograniczonym do jakiejś formy lub ciała. Bóg nie posiada ciała ani cielesnych żądz. Nie ma właściwości należących do sfery materialnej, nie jest poddany ograniczeniom materii i nie podlega prawom natury. Bóg w swojej istocie nie posiada żadnego kształtu i jest wolny od wszelkiego rodzaju ograniczeń.

Dlatego nie można Go zobaczyć ani odczuć w żaden sposób za pomocą naturalnych zmysłów, ani nie można Go zbadać w wyniku badań naukowych – On wymyka się temu wszystkiemu. 

Musimy zawsze mieć na uwadze to, co napisał Jan w swojej Ewangelii: Boga nikt nigdy nie widział, lecz jednorodzony Bóg, który jest na łonie Ojca, objawił go”.  [Biblia Warszawska, Jan 1,18]

Apostoł Paweł wyraził to podobnie pisząc: „A królowi wieków, nieśmiertelnemu, niewidzialnemu, jedynemu Bogu, niechaj będzie cześć i chwała na wieki wieków. Amen”.  [Biblia Warszawska, 1 Tym 1,17]

 

POJĘCIE ANTROPOMORFIZMU:

Nikt nigdy nie widział Boga takim jakim On jest w swojej naturze i jest to niemożliwe. Jest On całkowicie inny i wymyka się naszym zmysłom. Jednak Bóg sam potrafi objawić się człowiekowi za pomocą pewnych zjawisk rozpoznawalnych dla człowieka, lub potrafi ukazać się w postaci cielesnej. Wybiera sobie wtedy taką formę objawienia się człowiekowi, jaka jest dla niego rozpoznawalna i zrozumiała. 

Biblia dla opisania tych zjawisk posługuje się często ANTROPOMORFIZMEM. Występuje on wszędzie tam, gdzie Bóg wypowiada się lub reaguje tak, jakby był człowiekiem. Tekst w antropomorfizmie pokazują Boga przemawiającego i odczuwającego, mówiąc o Bożych rękach, ramieniu, nogach i uszach czy oczach. Wszędzie tam gdzie Bóg widzi, słyszy, czuje, żałuje kogoś lub czegoś, biegnie na ratunek – użyty jest antropomorfizm.

Przytoczę tutaj przykład z II Mojżeszowej: „Nadto powiedział: Nie możesz oglądać oblicza mojego, gdyż nie może mnie człowiek oglądać i pozostać przy życiu. I rzekł Pan: Oto miejsce przy mnie. Stań na skale. A gdy przechodzić będzie chwała moja, postawię cię w rozpadlinie skalnej i osłonię cię dłonią moją, aż przejdę, a gdy usunę dłoń moją, ujrzysz mnie z tyłu, oblicza mojego oglądać nie można„.  [Biblia Warszawska, 2Moj 33,20-23]. Mojżesz nie oglądał tutaj Boga takim jakim On jest w swojej istocie lecz Bóg objawił mu się używając zjawisk przyrody. 

Inny ciekawy przykład jest opisany również w II Mojżeszowej ale kilka rozdziałów wcześniej. Wiemy, że „Boga nikt nigdy nie widział”, ale Mojżesz i niektórzy starsi Izraela „ujrzeli Boga”: I wstąpił Mojżesz i Aaron, Nadab i Abihu oraz siedemdziesięciu ze starszych Izraela na górę, i ujrzeli Boga Izraela, a pod jego stopami jakby twór z płyt szafirowych, błękitny jak samo niebo. Lecz na najprzedniejszych z synów izraelskich nie wyciągnął swojej ręki; mogli więc oglądać Boga, a potem jedli i pili”.  [Biblia Warszawska, 2Moj 24,9-11] 

Jak to wytłumaczyć? Czy człowiek grzeszny może oglądać Boga? – Nie. A ci tutaj coś oglądali tylko pytanie co? Ja to rozumiem tak, że Bóg, który „mieszka w światłości niedostępnej” [1 Tymoteusza 6,16] (całkowicie jest niedostępny naszym zmysłom) jeśli chce się objawić i uczyć o sobie, to może wybrać jakąś formę ukazania się w jakiś sposób, ale nigdy nie będzie ona przedstawiać pełni Jego Bóstwa bo forma i materia nie mogą pomieścić Jego nieskończoności.

Kończąc powoli to króciutkie rozważanie na temat cechy Boga jaką jest Jego Duchowa natura zahaczyć tylko chcę jeszcze o temat zbawienia.

Napisane jest bowiem, że dla tych wszystkich, którzy kochają Boga, On przygotował to: „czego oko nie widziało i ucho nie słyszało, i co do serca ludzkiego nie wstąpiło, to przygotował Bóg tym, którzy go miłują”.  [Biblia Warszawska, 1Kor 2].

Tym co On dla nas przygotował to zbawienie i odkupienie z naszych grzechów dzięki któremu jesteśmy z nich oczyszczeni i jako święci i czystego serca będziemy mogli stanąć przed Świętym Bogiem i Go również oglądać: „Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą”. – [Biblia Warszawska, Mat 58]. W jaki sposób będziemy oglądać Boga nie mam pojęcia i nie odważę się tego komentować, ale to jest nasz cel i przeznaczenie.

Nic nie przewyższa poznania Boga i nie ma nic ważniejszego jak ostatecznie stanąć przed Nim w Jego „oglądaniu”. Najwspanialej wyraził to nasz Kochany Pan Jezus Chrystus Ewangelii Jana mówiąc: 

„A to jest żywot wieczny, aby poznali ciebie, jedynego prawdziwego Boga i Jezusa Chrystusa, którego posłałeś”. –  [Biblia Warszawska, Jan 17,3]